About
Accounts
Friends
-
Loading…hustka about 17 hours ago -
Loading…ensh 7 days ago -
Loading…curse 4 days ago -
Loading…wowlovely about 17 hours ago -
Loading…skins about 4 hours ago -
Loading…Moustaches about 3 hours ago -
Loading…Maxikingallright about 23 hours ago -
Loading…iamsonaive 1 day ago -
Loading…absstract 20 days ago -
Loading…ohshit 1 day ago - +85
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Click here to check if anything new just came in.
May 14 2012
Reposted from
nastypsychotic via
LooriX
Reposted from
nastypsychotic via
LooriX
May 11 2012
na co dzień, potrafiłabym rozmawiać z Nim godzinami, czasem nawet na tak błahe i nieistotne tematy, po to by jedynie wsłuchiwać się w brzmienie słów, w rytm Jego oddechu wydobywający się z głośnika telefonu. ten stan, chociaż tak mało znaczący to jednak najlepszy ze wszystkich, kiedy znów leżąc z telefonem przy uchu, uśmiechasz się do pustych ścian pokoju, znów wewnętrznie cieszysz się kolejnymi uderzeniami własnego serca, tymi, w których streszcza się to codzienne szczęście, jakie On, daje Ci sobą.
Reposted from
mowilesmi
znów na co dzień udajemy silnych, pieprzeni egoiści ceniący życie innych, niczym dziwka kolejnego klienta. nie potrafimy okazać własnych słabości, wprost przyznać, że ktoś jest lepszy od nas, nawet pod tym jednym względem bycia. z bólu gryziemy wargi, gdy tylko ludzie stoją tyłem, łzy stają się zabronionym schematem, skrywanym gdzieś pod stertą złudzeń, kolejnych marnych kłamstw.
Reposted from
mowilesmi
Wyszukane słowo na dziś: saison en enfer
Saison en enfer - dosł. 'sezon w piekle', okres nieszczęść, biedy i załamania duchowego.
Reposted from
barefootgirl via
partyhardorgtfo
May 07 2012
“"Sama niewiem czemu tak jest, że ktoś ze swoim odejściem zabiera cząstkę siebie z powrotem, a my jak głupki próbujemy na wiele sposobów ją czymś zapełnić, często bezcelowo. Są wydarzenia, których już nie wyjaśnimy, słowa, których nie cofniemy, wspomnienia, które wieją pustką, nawet po latach i łzy parzące jak ogień.Ja myślę, że rozstania są najgorsze. Do nich nie da się przywyknąć czy przyzwyczaić, chociaż powinniśmy mieć w tym mistrza, bo przecież ludzie tak często nas zostawiają ? Odchodzą, ot tak po prostu, taka kolej rzeczy... Ale jednak każde pożegnania, rozrywają nas na kawałeczki. Ten uścisk i słowa : miłej podróży. Ta chwila, co rozłącza nas z ludźmi, których kochamy chociażby na chwilę. I te jebane pół roku, kiedy nie wiesz kim będzie ten człowiek, gdy następnym razem wasze drogi się spotkają, wasze spojrzenia i uśmiechy. I te rozerwanie pomiędzy światami, gdy wiesz, że gdzieś tam czekają na Ciebie ludzie najbliżsi sercu, i czekają tam na Ciebie z utęsknieniem i to, że zostawiasz połówkę siebie tutaj, przy tym kimś, by zawsze czuwała nad nim. I te słowa wypowiedziane szeptem tak, by nikt przypadkiem nie usłyszał, te cholerne : będe tęsknić, które odbija się echem tylko w Twojej głowie. Każdy z nas zostawia część siebie przy ludziach, których kochamy, tak więc co z nas jeszcze pozostało?. Przecież tylu ludzi minęło i tylu zostawiło przez czas. Tyle uczuć wypaliło się... "”
Reposted from
blackbetty via
brielle
May 06 2012
Reposted from
rockmantic via
Watermellon
Reposted from
no-longer-kore via
amydora
Reposted from
pimpmyheart via
amydora
tak to właśnie wygląda w tym smutnym jak pizda życiu, zakochujemy się w tych, którzy nie mogą nam dać tego, czego pragniemy. nawet jeśli by chcieli. częściej nie chcą.
Reposted from
windismystylist via
amydora
Reposted from
oll via
wishyouwerehere
Reposted from
mowilesmi
May 05 2012
Older posts are this way
If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.


